| Naszej małej ojczyzny - portret własny |
Uroczystości z okazji 20-lecia samorządności rozpoczęto odśpiewaniem hymnu Rzeczpospolitej Polskiej. Powitania dokonali prowadzący Krystyna Czerny i Andrzej Sobecki. Szczególnie gorąco witali tych samorządowców, którzy pracowali dla społeczności lokalnej dawniej i tych, którzy pełnią tę zaszczytną funkcję obecnie. Powitali również wszystkich, którzy przez dwadzieścia ostatnich lat społecznie przyczyniali się do odbudowy samorządowego wizerunku naszej gminy. Dzisiejszy dzień jest naszym wspólnym świętem i każdy z Państwa jest dzisiaj najważniejszy. Jest nam niezmiernie miło poprowadzić dla Państwa tę galę podsumowującą 20 wspólnie przeżytych lat. Złożono hołd naszym osieckim samorządowcom, którzy pełnili tę funkcję i zostali powołani do wieczności. Są nimi: Irena Kliś – Zastępca Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego oraz Radni Stanisław Adamus, Władysław Głuszek, Stanisław Szostak, Władysław Lekki i Stanisław Płonka. Minutą ciszy uczczono ich pamięci. Głos zabrał przewodniczący Rady Gminy Osiek p. Jerzy Czerny, powiedział między innymi: Początki odrodzonego samorządu nie były łatwe. Trzeba było nie tylko znaleźć odpowiednich ludzi do realizacji nowych zadań nałożonych na gminy, ale również należało sprostać rozbudzonym nadziejom mieszkańców. To jak wygląda dzisiejsza Polska, województwo małopolskie, powiat oświęcimski i wreszcie nasza gmina Osiek to zasługa dziesiątków, setek tysięcy samorządowców, takich jak Wy Drodzy Państwo, to Wasza zasługa. Wspaniałych mieszkańców Osieka i Głębowic, którzy oddali swojej małej ojczyźnie swój czas, swój talent, swoją wiedzę. To zasługa wójtów, radnych, sołtysów, pracowników samorządowych, dyrektorów i kierowników gminnych jednostek organizacyjnych, członków stowarzyszeń i organizacji, księży i wielu bezimiennych mieszkańców naszej gminy. ![]() ![]() Życzenia wszelkiej pomyślności w pracy samorządowej złożył starosta oświęcimski p. Józef Kała. ![]() Naszą małą ojczyzną jest Osiek. Miejscowość, w której ja stawiałem pierwsze kroki, gdzie uczyłem się pierwszych słów, gdzie się wychowałem. Polska literatura przez setki lat nie mogła się obyć bez tematyki patriotycznej. Ileż to razy czytając książki i wiersze napotykałem temat “małej ojczyzny” - dom, miasto, kraj, przystań, szczęście. Iluż wybitnych malarzy stworzyło obrazy poświęcone lokalnemu pięknu - mam tutaj na myśli chociażby obrazy Juliana Fałata, który w niesamowity sposób zamknął w nieruchomości obrazu osieckie pejzaże, i wspomnienia z dzieciństwa. Osiek zajmuje szczególne miejsce w moim sercu. Gdziekolwiek i z kimkolwiek jestem zawsze powracam myślami do Osieka - do mojego domu. W głowie przewijają mi się obrazy najpiękniejszych chwil, jakie tu przeżyłem. Wspomnienia - to one są wtedy najważniejsze. Wspominam beztroski czas zerówki, pamiętam jeszcze jak broniłem się przed “nauką liczenia na patyczkach”. Ile bym dał, żeby móc się dziś położyć po szkole, odpocząć od tego zgiełku. Potem czas szkoły podstawowej i pierwsze rysowanie szlaczków, pisanie literek, składanie głosek w jeden wyraz - ach jakie to były piękne czasy. Potem przyszło liceum a w moim stosunku co do Osieka nic się nie zmieniło. Kochałem, kocham i będę kochać to moje miejsce na ziemi. Osiek jest dla mnie jak Itaka dla Odyseusza. Itaka zawsze pozostanie symbolem ukochanego domu związanego z gospodarzem więzami wierności i lojalności. To obiekt tęsknoty i miejsce szczęśliwego, choć nie szczędzącego przeszkód, powrotu. Mam nadzieje że i w moim przypadku tak będzie, że cokolwiek się stanie i obojętnie, jak się potoczą moje losy w przyszłości zawsze uda mi się szczęśliwie powrócić do mojego domu i mojej malej ojczyzny. ![]() Osiek można definiować na bardzo wiele sposobów. Nie ma bowiem reguły, która do końca wyczerpywałaby wszystkie jego znaczenia. Dla każdego z nas znaczy on coś innego, każdy z nas inaczej go kocha, co jednak nie oznacza, że któraś z tych miłości jest gorsza czy słabsza. ![]() Rozalia Ćwiertnia |